Część 1 Bajka nr 229 – Czy wiesz, że Góra Smerek ma Dziecko? ….w Królestwie Polan

Każdego wieczoru w Mobilnym domku omawiamy jakiś temat. Dzisiaj porozmawiajmy o tajemnicach – powiedział Omega.

-O… to bardzo ciekawy temat. Uwielbiam tajemnice – powiedział Alfa.

-Hm… Mnie dzisiaj zdradzono wielką tajemnicę – powiedział Omega.

-Co to za tajemnica? – zapytał Alfa.

-Góra Smerek odkryła Swoją tajemnicę gdy wszedłem na Jej szczyt. Ona ma Dziecko – powiedział Omega.

-Co Ty opowiadasz? Jak to jest możliwe? – zapytał Alfa.

-To wyjątkowa Góra, która ma dwa wierzchołki i to one się umówiły, że będą miały Dziecko. W dodatku Im się to udało – powiedział Omega.

-Gdzie to Dziecko jest? – zapytał Sigma.

-Nie wiem czy chcę Wam jednak to powiedzieć – powiedział Omega.

-Mów skoro już się możesz podzielić tajemnicą – powiedział Alfa.

-To Hotel Carpatia Bieszczadzki Gościniec w Smereku – powiedział Omega.

-Co Ty opowiadasz? Jak to jest możliwe? Hotel to hotel – powiedział Alfa.

-To zaczarowany Hotel. On wszystko wie o przyrodzie. W nim wszystko funkcjonuje w przyrodzie. Góra Smerek o dwóch szczytach tak bardzo chciała by ludzie wszystko wiedzieli o przyrodzie i dlatego się na takie Dziecko zdecydowała. Ściany w pokojach mówią o kwiatach i zwierzętach a najważniejsze, że one podobno nawet potrafią uzdrawiać – powiedział Omega.

-E…przesadzasz – powiedział Alfa.

-Jak nie wierzysz to sam sprawdź – powiedział Omega.

-Kochani Bajka do Was idzie. Bajka powie Wam więcej – powiedział Bajarz.

Pewnego dnia na skraju lasu zatrzymał się Ryś. Rozejrzał się i zaczął wydawać jakieś dziwne dźwięki. Sam się zdziwił, że takie dźwięki popłynęły z Jego gardła i zaczął się nad nimi zastanawiać. O czym to „Ja” chciałem powiedzieć? Nie wiem? Co to za dźwięki? Nie wiem.

Słońce…czy możesz Mi powiedz Słońce co to są za dźwięki? – zapytał patrząc w Słońce.

-Oczywiście, że mogę powiedzieć. Otóż te dźwięki przenoszą modlitwę dwóch szczytów Góry Smerek bo one chcą mieć Dziecko. Właśnie takich dźwięków zabrakło w kodzie dopływu informacji do wszystkich elementów ziemi ale też do przyszłego głównego Budowniczego tego Hotelu i Jego Żony, którzy wybudują to Dziecko – powiedziało Słońce.

-Ciekawe. Co ma do tego dźwięk? – zapytał Ryś.

-Dźwięki budują otaczającą rzeczywistość – powiedziało Słońce.

-Ta prawda przecież uczono Mnie tego w Akademii Przyrody. Jakoś zapomniałem…ale dlaczego to „Ja”. Dlaczego to na Mnie padło? – zapytał Ryś.

-Tak zdecydował Las – powiedziało Słońce.

-Czy jakoś Mnie w tym Hotelu uwiecznią? – zapytał Ryś.

-Tak…będziesz namalowany na ścianie jednego z pokojów – powiedziało Słońce.

-To już coś bo będę znany. Rozumiem kiedyś mówiłem do Lasu, że chcę być znany i spełnił Moje życzenie – powiedział Ryś.

-Tak Las spełnia życzenia – powiedziało Słońce.

-Od tego dnia ktokolwiek przybywał do Hotelu pamiętał o tym, że to jest Dziecko Góry Smerek. Przyglądał się wszystkiemu co tam było i medytował nad słowem zdrowie… bo jak się z czasem okazało ludzie o wiele lepiej się czuli zdrowotnie po pobycie w tym Hotelu.

Hotel czynił i czyni cuda.

-Bajarz skończył opowiadać Bajkę.

-To wspaniała nowina. Bajka jak zwykle mówi prawdę. Tak było i jest oraz będzie – powiedział Alfa.

Uwaga! Bajka jest spisana (Jolanta K. Żytkiewicz) językiem Jedności to znaczy specjalnie stworzonym na okoliczność pisania tego rodzaju Bajek. Składnia tego języka, gramatyka różni się od zasad pisowni języka polskiego.

Przewiń do góry